Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

Różności - Humor bunkrołazika

Helmut - Sro Wrz 06, 2006 12:12 pm
Temat postu: Humor bunkrołazika
Świetny jest goering. Nastepne zdjęcie to bateria, jakiego wojska? Krasnoludki?
Helmut - Wto Wrz 26, 2006 8:36 pm

Ciekawy link: http://www.republika.pl/feste/ sielanka.
Scheik - Pią Lut 02, 2007 10:34 pm

Warszawiacy, bez obrazy :wink:
Warszawiak, Poznaniak i Kaszub byli na wakacjach w Egipcie. Płynąc łódką wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć, no i oczywiście z dzbana wyleciał dżin. "Dobra, uwolnijcie mnie, to macie trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy."
Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby...Niech woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem, a turyści porządni i bogaci."
Dżin: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali"."
Dżin: "OK. Zrobione."
Poznaniak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze..."
Dżin: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy metry u podstawy. Mysz się nie prześliznie."
Poznaniak: "To nalej wody do pełna...

darecki - Pią Lut 02, 2007 10:41 pm

heheh, slyszalem podobny kawał, tylko Rosjanin chciał mur........ :razz:
tls1 - Sob Lut 03, 2007 7:34 pm

Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył.
Uciekł przez wejście :wink:



- Stirlitz, ile jest dwa razy dwa? - zapytał Müller.
Stirlitz wiedział, że Müller też wie, ale nie wiedział, czy Centrala wiedziała, więc musiał milczeć :wink:

krakał - Nie Lut 04, 2007 1:13 pm

Adolf i Heinrich omawiają supertajny plan. Wchodzi Stirlitz z paterą pomarańczy, wyciąga aparat, robi zdjęcia planu, zostawia pomarańcze i wychodzi.
-Kto to był? - pyta Adolf. - To Stirlitz, sowiecki szpieg. -To czemu go nie aresztowałeś? - To na nic, wykręci się, że przyniósł pomarańcze...

Darula - Pon Mar 12, 2007 8:09 pm

Sż takie forty w Krakowie, gdzie....
Ludwiq - Pon Mar 12, 2007 9:43 pm

O kurde, ciarki mnie przeszły...a miało być śmiesznie :evil: :mrgreen:
pozdrawiam ludwiq

Franz Aufmann - Pon Mar 12, 2007 10:10 pm

Ludwiq, bez stresu. To tylko forum. Auf....
Helmut - Pon Mar 12, 2007 11:47 pm

Stirlitz, Miller i Kaltenbruner grali w karty. Stirlitzowi karta nie szła, ale umiał robić dobrą minę do złej gry. Gdy tylko odszedł się wysikać, mina zadziałała...


Stirlitz poszedł do lasu, ale ani borowików, ani podgrzybków, ani nawet opieniek nie było.
- Pewnie nie sezon - pomyślał Stirlitz, siadając w zaspie.


Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na salę depeszę. "Stirlitz, jesteście zwykła dupa!" - mogły odczytać zbyt ciekawe oczy. Ale tylko Stirlitz wiedział, że właśnie tego dnia otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.


Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant.
- To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi. - To nie on.
- Jak to nie!? To Stirlitz!!! - krzyknął trzeci.
Zaczęła się zadyma.


Stirlitz jest już w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi się do sąsiada:
- Rozwodnione.
A sąsiad na to:
- Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heineckena.


Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył. Uciekł przez wejście.


Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.


Stirlitz otrzymał telegram: "Jeśli nie zapłacicie za energię elektryczną, wyłączymy wam radiostację".


Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.


Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.


Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami stał kotek.
- Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
- Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.


Stirlitz szedł ulicą, kiedy z tyłu rozległy się strzały i tupot podkutych butów.
- To koniec - pomyślał Stirlitz wkładając rękę do prawej kieszeni spodni.
Tak, to był koniec. Pistolet nosił w lewej.


Himmler wzywa jednego ze współpracowników:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 45
- A czemu nie 54?
- Bo 45!
Himmler zapisuje w aktach "charakter nordycki" i wzywa następnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 28
- A czemu nie 82?
- Może być i 82, ale lepsza jest 28.
Himmler zapisuje w aktach "charakter bliski nordyckiemu" i wzywa kolejnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 33
- A czemu nie... a to wy, Stirlitz.


Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, żeby się wykręcić od roboty...


Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
- Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.


Stirlitz wchodzi do gabinetu Muellera:
- Nie chciałby pan pracować dla radzieckiego wywiadu? - pyta. - Nieźle płacą.
Zszokowany Muller patrzy podejrzliwie. Stirlitz zmieszany idzie do drzwi. Przystaje:
- Nie ma pan przypadkiem aspiryny? - pyta. Wie, że ludzie zapamiętują tylko koniec rozmowy.


W kawiarni "Elefant" Stirlitz miał się spotkać z łącznikiem. Nie ustalono niestety żadnego znaku rozpoznawczego. Na szczęście łącznikowi zwisały spod marynarki szelki spadochronu.


Stirlitz spacerując po berlińskich ulicach, ujrzał grupę smagłolicych mężczyzn
z bujnymi ciemnymi brodami i w turbanach na głowach.
- Turyści - pomyślał Stirlitz.


- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.


Stirlitz, spacerując nad brzegiem jeziora, ujrzał ludzi z wędkami.
- Wędkarze - pomyślał Stirlitz.
- Pułkownik Isajew - pomyśleli wędkarze.

Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy.
- Otwieraj! - krzyknął Muller.
- Stirlitza nie ma w domu! - powiedział Stirlitz.
W ten oto sprytny sposób Stirlitz już piąty raz przechytrzył gestapo.


Stirlitz spacerował po lesie. Podszedł do rozłożystego dębu i zerwawszy z niego największą kwitnącą gałązkę złupał z niej korę. Było niestety za późno. Wysłany przez Centralę nowy radiotelegrafista Siergiej już nie oddychał...


Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.


Naprzeciw Stirlitza szły trzy umalowane kobiety.
- Kurwy - pomyślał Stirlitz.
- Pułkownik Isajew - pomyślały prostytutki.


Stirlitz gnał swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego pędzili ss-mani na motocyklach.
- Paparazzi - pomyślał Stirlitz.


Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Staje przed biurkiem i patrząc prosto w oczy Bormanna, wykonuje dziwne gesty. W końcu mówi: - Słonie idą na północ, a wołki zbożowe podążają ich śladem.
Bormann patrzy na przybysza z wyraźnym niesmakiem:
- Gabinet Stirlitza jest piętro wyżej - odpowiada


Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.


Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszanka, może walonki, a może ciągnący się za nim spadochron?


Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Sowa - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Bormann.


Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.


Wróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.
- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Muller.


Stirlitz podszedł do szafy i nacisnął guzik - szafa odsunęła się od ściany ukazując ukryte przejście. Nacisnął ponownie - i szafa przysunęła się z powrotem.
- Ukryte przejście! - zrozumiał Stirlitz po chwili myślenia.


Muller wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w szklance z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go na herbatę. Stirlitz wsypał cukier do szklanki, zamieszał, wyjął łyżeczkę, położył ją na spodeczku, po czym pokazał Muellerowi język.


Stirlitz wypoczywa w swoim tajnym mieszkaniu. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija Stirlitzowi głowę. To tajny sygnał - znak, że jego żona właśnie powiła syna. Stirlitz ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od siedmiu lat nie był w domu.

Scheik - Pią Kwi 13, 2007 9:27 pm

Niekoniecznie śmieszna, ale ciekawa propozycja na allegro :)
Nie wiem czy będzie za jakiś czas widoczna stronka bo aukcja się kończy
http://allegro.pl/item182...dzanie_mru.html

Helmut - Wto Cze 12, 2007 2:46 pm

Cytat:
Poniedziałkowy "Dziennik" zaalarmował, że byli żołnierze Armii Krajowej nie chcą jeździć "karetkami z logo SS". Chodzi o to, że logo umieszczone na pojazdach Ratownictwa Medycznego i strojach jego pracowników bardzo przypomina znak używany przez niektóre jednostki SS.
List protestacyjny w tej sprawie krakowski oddział ŚZŻ AK wysłał do Ministerstwa Zdrowia. Kombatanci domagają się zmiany sześcioramiennego logo. - Na karetkach powinien być wąż eskulapa, bo to jest starogrecki symbol medycyny. Można go jednak umieścić na równoramiennym krzyżu, a nie na emblematach SS - powiedział "Dziennikowi" Andrzej Kostrzewski, członek związku. Ministerstwo Zdrowia zapowiada wyjaśnienie sprawy.

Skontaktowaliśmy się z autorem "podejrzanego" znaku, by usłyszeć jego wyjaśnienia.

Rozmowa z Wiesławem Grzegorczykiem*

Iwona Hajnosz: Czemu użył Pan symbolu łudząco przypominającego emblematy nazistowskie?

Wiesław Grzegorczyk: Taki krzyż to znak ratownictwa medycznego na całym świecie. Powstał w latach 70. w USA jako "Star of Life", potem przyjął się też w Europie. Nie do końca jestem też autorem tego znaku, ja jedynie opracowałem go graficznie. Symbol ratownictwa otoczyłem niebieskim kółkiem z polskim napisem. Przy tworzeniu tego typu znaku żaden grafik nie ma zbyt wielkiego pola do popisu. Nie można użyć krzyża greckiego (równoramiennego), bo to zastrzeżony znak Czerwonego Krzyża. Nawet w innej niż czerwona barwie.

Nic innego nie można było zaproponować?

- Przedstawiłem też propozycję nawiązującą do polskiej tradycji, czyli krzyż kawalerski wpisany w koło. Tego typu krzyże umieszczone były na napierśnikach zbroi husarskich w XVII wieku. Ale ta propozycja, chociaż bliższa mojemu sercu, musiała ustąpić używanemu obecnie znakowi międzynarodowemu.

Czy członkom Światowego Związku Żołnierzy AK powinno się ono kojarzyć ze znakami dywizji SS?

- Emblematem 6. Dywizji Górskiej SS rzeczywiście był taki sześcioramienny krzyż, choć o nieco odmiennych proporcjach. Jak większość symboli nazistowskich zapewne został wzięty z jednego ze znaków runicznych. Przede wszystkim jednak ta forma krzyża to tzw. krzyż monogramowy, wywodzący się z tradycji chrześcijańskiej. Pierwotnie był to znak Chrystusa, utworzony z dwóch greckich liter: "chi" (czyli w zapisie X) i "jota" (czyli I). Potem ten pionowy element został zamieniony na literę "rho" (identyczną z łacińskim P), a znak X pozostał w dolnej części. I ta nowa forma używana jest do dziś w Kościele katolickim. Chciałbym mocno podkreślić, że tradycja i dokonania Armii Krajowej są mi bardzo bliskie i ogromnym szacunkiem darzę organizację skupiającą żołnierzy tej formacji. Wydaje mi się jednak, że interpretacja znaku Ratownictwa Medycznego jako symbolu nazistowskiego idzie zbyt daleko.

* Wiesław Grzegorczyk w 1990 r. ukończył studia medyczne, ale nie został lekarzem. Zdał na ASP w Krakowie, obecnie projektuje plakaty, herby, znaki graficzne (np. logo obchodów 25-lecia "Solidarności"). Jest adiunktem w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


http://pl.wikipedia.org/w...%B3rska_SS_Nord

Poprzednia władza niszczyła wszystko co było związane z nazizmem, obecna władza stara się usuwać wszystko co było związane z komunizmem (zmiana nazw ulic), a kto będzie działał z kaczyzmem?? :mrgreen:

Jak dla mnie sprawa jest mocno przesadzona, chociaż jeśli wpiszemy "krankenwagen" to częściej znajdziemy karetki niemieckie z czerwonym krzyżem niż z "emblematem dywizji górskiej"...

darecki - Sro Paź 03, 2007 1:29 pm

- Stirlitz to sowiecki agent - rzekł Muller do Schellenberga - Musimy go zdemaskowac. Jak wejdzie, proszę go uderzyć w glowe. Jesli jest Rosjaninem zaraz sie wygada.
Po chwili wszystko przebiegło według zaplanowanego scenariusza.
- Ach, j... twoju mat'! - zaklął Stirlitz.
- Ubit'! - rozkazał Muller.
- Ciszej, towarzysze - syknął Shellenberg, - Niemcy dokoła!

Darula - Czw Paź 11, 2007 8:09 am

Co robią dziennikarze jak nie mają o czym pisać - wymyślają głupoty :mrgreen: :twisted:


"Centralne Biuro Antykorupcyjne ma do końca roku otworzyć swoją siedzibę w Krakowie. Do tej pory nie wiadomo jednak nic na temat lokalizacji, wymogów, liczby ludzi, którzy będą tam pracować. W tej sprawie wszystko jest trzymane w tak ścisłej tajemnicy, że nawet rzecznik CBA nie jest w stanie określić zapotrzebowań biura w naszym mieście.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że biuro wybrało już budynek w Krakowie, należący do Skarbu Państwa. To może być jednak dopiero początek kłopotów. Terenowe siedziby CBA, które powstały już w kilku miastach, rodziły się w bólach i konfliktach.

Najwięcej zamieszania było we Wrocławiu, gdzie najemcy z ul. Januszewickiej dowiedzieli się, że CBA ma chrapkę na ich budynek. Od dawna w pięknej poniemieckiej willi w spokojnej okolicy mieściła się jednostka weterynaryjna. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne, wybuchła awantura. CBA zadowoliło się skromnymi trzema pokoikami wynajmowanymi od weterynarzy, teraz już zupełnie się stamtąd wyniosło.

Jak sprawa będzie wyglądała w Krakowie?
Rzecznik CBA na wszystkie pytania dotyczące choćby wymagań lokalowych (wiadomo nieoficjalnie, że biuro potrzebuje powierzchni kilkuset metrów kw.), a tym bardziej personalnych, ma jedną formułkę: - Siedziba jest w trakcie organizacji - powtarza Temistokles Brodowski. Obiecał jednak, że wszystko będzie jasne, gdy oddział już powstanie.
Nie jest to jednak takie pewne. W Lublinie, gdzie CBA zorganizowało się tymczasowo w biurowcu przy ul. Okopowej i wywiesiło nawet swój szyld, nic nie jest wiadome. Ściśle tajna jest wysokość czynszu, liczba pracujących tam osób, nazwisko szefa.
- Mogę powiedzieć tylko tyle, że wojewoda zwrócił się do nas z prośbą o lokalizację budynku dla jednostki administracji państwowej - mówi Monika Chylaszek-Jarosz z biura prasowego Urzędu Miasta.

Na szkieletorze?
Jeśli jednak okaże się, że tajemniczy budynek nie spełni ściśle tajnych wymogów CBA, biuro może poszukać lokalu na rynku komercyjnym. Zaproponowaliśmy dla CBA ostatnie piętro szkieletora, z którego będzie się rozciągać widok na całe miasto. Jak dowiedzieliśmy się w firmie Veriti Development zarządzającej budynkiem, negocjacje... nie są wykluczone.
- Technicznie jest to możliwe, choć sufit będzie niski, więc chyba dla agentów niewygodny - żartuje Katarzyna Unold. Tłumaczy, że z powodu okablowania wysokość pomieszczeń będzie miała 2,5 metra. Gdyby wziąć pod uwagę kable niezbędne do pracy operacyjnej agentów CBA, sufit trzeba by było obniżyć o następne pół metra i funkcjonariusze ryzykowaliby szuranie głową po suficie. Plusem takiego rozwiązania byłby obszerny widok z góry i możliwość inwigilacji przez potężną antenę na szczycie. Inną lokalizacją mogłyby być schrony przeciwlotnicze w parku Krakowskim.
- Właz jest pomalowany w maskujące kolory. Znajdujący się w nim ludzie są chronieni m.in. przed odłamkami ładunków wybuchowych - objaśnia Dariusz Krzyształowski ze stowarzyszenia Rawelin opiekującego się schronami. Mankamentem mógłby jednak być brak wody i prądu w bunkrze.

Wygodniejszym punktem mógłby być hotel "Forum", stojący od kilku lat odłogiem. Nie wiemy jednak. czy jego właściciel wynająłby pokoje agentom CBA - nie udało nam się wczoraj do niego dodzwonić".

MARTA PALUCH - Gazeta Krakowska

Aśka - Czw Paź 11, 2007 8:48 am

Absolutnie BEZ KOMENTARZA :wink: Wczoraj miałam telefon od Marty w sprawie namiarów na Rawelin i byłam zaskoczona, że....interesuje ją temat schronów :shock: I wyszło szydło z worka, że chodziło o napisanie takich straszliwych pierdów...
krakał - Sob Lis 03, 2007 10:36 pm

Od kiedy to, na miłość boską, pierdy się pisze :mrgreen: ... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Scheik - Wto Sty 08, 2008 8:22 pm


Owicz - Wto Sty 08, 2008 10:11 pm

Dostrzeżone w Irlandii:
Zamek Dunamase (XIII w.). Trwają prace konserwatorskie. Niby wszystko w porządku, tylko ta tabliczka ... "Demolition in progress" ... niepokoi ...
Owicz

[ Dodano: Sob Lut 16, 2008 10:15 pm ]
Napis w barze krakowskiej IKEI:
"Tu zrobisz loda!"
Nie żartuję!

Wojciech O. - Pią Kwi 11, 2008 8:36 pm

Może nie typowo bunkrowe ale ma cos z wojny:D
Owicz - Pią Kwi 11, 2008 9:39 pm

Ultima ratio ... w razie konfliktu z sąsiadem.
Wojciech O. - Nie Kwi 13, 2008 11:31 am

Ciśnie sie na usta cytat z "Samych swoich" Nigdy nie wiadomo jakie argumenty będą pomocne :mrgreen:
Owicz - Wto Kwi 15, 2008 1:50 pm

Z perwersyjnie fortecznym pozdrowieniem ...
Helmut - Czw Kwi 17, 2008 1:15 pm

Widzę że ten mój post jeszcze żyje.. cieszy mnie to..ten skazaniec się uśmiecha...
Owicz - Czw Kwi 17, 2008 3:05 pm

Mnie zastanawia jedno ... czy to jest ukazanie XIX-wiecznych Marines w ... typowej dla nich sytuacji ??? :)
darecki - Czw Kwi 17, 2008 3:44 pm

Witamy Helmuta :)
Wojciech O. - Czw Kwi 17, 2008 7:37 pm

Widać często trenowali egzekucje na swoich :twisted:
darecki - Czw Cze 12, 2008 9:39 pm

Cytat:
Kronika wojskowa

R.K.M..

Najważniejszą zaletą taktyczną w boju jest zaskoczenie. Pod tym względem ręczny karabin maszynowy RKM jest niesłychanie cenną bronią. Mierzysz np. do wroga, który ukrywa się w przyległych zaroślach. A tu znienacka trafiony pada trupem nieprzyjaciel, który ku tobie skradał się ze strony przeciwnej. Mierzysz w karabin maszynowy zamaskowany za grupą krzewów - trafiasz w zwiadowcę siedzącego na wysokim drzewie. Mierzysz w prawo - trafiasz w lewo, mierzysz w górę - trafiasz w dół i odwrotnie. Prawidła precyzyjnego strzelania są nader proste i mogą zredukować się do dwóch zasadniczych:

1) Nigdy, nawet żartem nie należy mierzyć do przedmiotu, który chce się trafić

2) Należy dokładnie wymierzyć w zwierzchnika znajdującego się w pobliżu broni - w ten bowiem jedynie sposób ujdzie on niechybnej śmierci.

Julian Tuwim

krakał - Czw Cze 12, 2008 9:53 pm

Ciśnie mi się na usta cytat z Sapkowskiego ("Narrenturm" - XV wiek, Śląsk, rozmawia dwóch raubritterów po udanej zasadzce:)

- Patrz, jaką dziurę koniu w zadzie wywaliło (z handkanony). Dobra rzecz, ta nowoczesność!
- Do dupy z taką nowoczesnością! Nie w koniam mierzył, ino w jeźdźca. I nie w tego, ino w tego drugiego...

[ Dodano: Nie Cze 15, 2008 10:21 am ]
Helmut napisał/a:
ten skazaniec się uśmiecha...


Wojciech O. napisał/a:
Widać często trenowali egzekucje na swoich :twisted:


Owicz napisał/a:
czy to jest ukazanie XIX-wiecznych Marines w ... typowej dla nich sytuacji ??? :)


Panowie, MARINES NEVER DIE :wink:

Owicz - Czw Wrz 11, 2008 11:57 am

Ultimatum sułtana Mehmeda IV:

Ja, sułtan, syn Mehmeda, brat Słońca i Księżyca, wnuk i namiestnik Boga, Pan królestw Macedonii, Babilonu, Jerozolimy, Wielkiego i Małego Egiptu, Król nad Królami, Pan nad Panami, znamienity rycerz, niezwyciężony dowódca, niepokonany obrońca miasta Pańskiego, wypełniający wolę samego Boga, nadzieja i uspokojenie dla muzułmanów, budzący przestrach, ale i wielki obrońca chrześcijan — nakazuję Wam, zaporoskim Kozakom, poddać się mi dobrowolnie bez żadnego oporu i nie kazać mi się więcej Waszymi napaściami przejmować.

Sułtan turecki Mehmed IV


Odpowiedź Kozaków:

Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z Ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz Ty, sukin Ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z Tobą ziemią i wodą, ku*wa Twoja mać. Kucharzu Ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i ch**u zagięty. Świński Ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, ku*wa Twoja mać.
O tak Ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz Ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!

Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami

darecki - Czw Wrz 11, 2008 12:05 pm

Dzizas..............! :twisted: :twisted:
herring - Czw Wrz 11, 2008 5:15 pm

Ooo, stenogram z ostatniej sesji ONZ?
Owicz - Czw Wrz 11, 2008 10:34 pm

Politykę można uprawiać na wiele sposobów :wink:
darecki - Wto Wrz 16, 2008 5:29 pm

Gdzie może się schować ruski bojec żeby go widać nie było?
Owicz - Sob Wrz 20, 2008 2:17 pm

Zdarzyło się w 36 pułku piechoty, 8 DP, 2 AWP...
Na szosie, kilometr przed Colln będący w marszu pułk zaatakowały Messterschmitty. Z zabudowań miasteczka ruszyły do ataku czołgi niemieckie. W oddziale zaczyna się panika ...

"Na szosie, pomiędzy biegnącymi jeszcze w nieładzie żołnierzami, stał z pistoletem w dłoni liniowy zastępca dowódcy pułku - kapitan Dębicki, stary, zawodowy oficer armii przedwrześniowej.
- Stać, dziady sakhamenckie! Husznice przeciwpancehne w howy, na stanowiska... Cholehny świat! -
- Stać! Cholehny świat! Nie w tę sthonę do zwycięstwa, obywatelu! Stać!..."

W tym momencie nadjeżdża gen. Świerczewski. Kapitan melduje:

"- Panie genehale, melduję pułk w hozsypce ... Cholehny świat ... Sthaty niewielkie, bo wiaha zdhowo physkała, gdzie mogła. Będzie jednak thochę ciężko przesthaszonych ..."

[ Dodano: Czw Paź 02, 2008 11:02 pm ]
Bunkrołaziki ...

darecki - Pią Paź 24, 2008 8:16 pm


grze$ - Sob Paź 25, 2008 6:53 pm

tego pana nie obsługujemy...
Wojciech O. - Nie Paź 26, 2008 8:01 pm

http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=TIT1LTVkvVo

Owicz - Pon Lis 17, 2008 12:57 pm

Nie pełne zadowolenie z samolotów F-16 spowodowało polskie władze wojskowe do zamówienia w krajowej firmie jego następcy. Jakkolwiek projekt okryty jest największą tajemnicą naszemu reporterowi udało się wykonać zdjęcie prototypu w locie. Póki co nie znane jest planowane uzbrojenie samolotu. Pewne poszlaki wskazują jednak iż zostanie ono skoncentrowane w dziobie maszyny. Zagadką pozostaje przeznaczenie widocznych na zdjęciu wysięgników. Spekuluje się że mogą to być zewnętrzne zaczepy dla uzbrojenia wymiennego lub unikalny model podwozia ...
Z dumą prezentujemy myśliwiec pionowego startu i lądowania: F-17 Bocian (zwraca uwagę nietypowy kamuflaż typu Black and White, który może być jednak tylko malowaniem fabrycznym)

matthias.skl - Pon Lis 17, 2008 3:18 pm

Witam

A mi to wygląda na F-22. Potęga tego samolotu polega na tym, że jest niewidzialny dla radaru. W tym przypadku malowanie fabryczne nie ma większego znaczenia...

Owicz - Wto Lis 18, 2008 9:43 am

matthias.skl napisał/a:
Potęga tego samolotu polega na tym, że jest niewidzialny dla radaru.

Gółym okiem widać że jest niewidzialny...

[ Dodano: Sro Lis 26, 2008 11:04 pm ]
Ciasne ale własne ...

wojtek1 - Sro Sty 28, 2009 9:04 pm

Spózniony bunkrołazik
matthias.skl - Sob Sty 31, 2009 10:48 pm

www.nimportequi.com/videos.php
robmenesiak - Pon Lut 02, 2009 12:11 am

http://www.acapela.tv/Winter-1-bc38b62b111b9
Owicz - Wto Lut 03, 2009 11:25 am

Rzetelnej wiedzy o fortyfikacji nigdy nie za wiele ... :wink:
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Fortyfikacja

Lipstein - Sro Lut 04, 2009 8:39 am

Ciekawe, jaki kaliber miało to "ciężkie spojrzenie" :cool:
krakał - Wto Lut 10, 2009 6:28 pm

Spójrzcie sobie tu... YELLOW PERIL :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

http://users.livejournal.com/_consume_/135056.html

darecki - Wto Lut 10, 2009 6:33 pm

Hauptsturmfuhrer Nakama :lol: :lol: :lol:
Owicz - Wto Lut 10, 2009 9:11 pm

Hitler Banzai !
matthias.skl - Sob Lut 14, 2009 1:27 am

Już to gdzieś widziałem... Śmiechu warte...
Owicz - Sob Lut 14, 2009 1:56 pm

Uwaga! Dziś najbardziej niebezpieczny dzień w roku. W powietrzu gęsto od strzał Amora. Nawet gdy ich unikniemy, znienacka ktoś może nam przydzwonić serduszkiem. Czuj duch!
matthias.skl - Sob Mar 07, 2009 8:57 pm

http://hihawka.pinger.pl/
darecki - Nie Maj 31, 2009 7:25 pm

:)
Owicz - Pon Cze 15, 2009 11:07 am

Kawalerzysta zmodernizowany ...
matthias.skl - Pią Cze 19, 2009 2:03 pm

To pewnie znacie.

Jaki jest prawdziwy Aryjczyk?
- blondyn jak Hitler
- wysoki jak Goebbels
- wysportowany jak Goering
- wierny jak Hess

Owicz - Pią Cze 26, 2009 10:34 pm

Irish Times:

[ Dodano: Czw Lip 09, 2009 8:26 pm ]
Zanim zaczniesz malować schron ...
Przetestuj wzór na własnym domu.

darecki - Pon Lip 27, 2009 9:56 pm

Wygodnie i bezpiecznie...
matthias.skl - Pon Lip 27, 2009 11:01 pm

Owicz napisał/a:
Zanim zaczniesz malować schron ...
Przetestuj wzór na własnym domu.

Zanim zaczniesz malować dom...
Przetestuj wzór na własnym schronie.

darecki - Pon Lip 27, 2009 11:12 pm

A ta wentylacja.... Ech...
darecki - Sro Lip 29, 2009 9:05 am

:mrgreen:



matthias.skl - Sro Lip 29, 2009 1:58 pm

Jak to bez sponsorów ? :mrgreen:
Scheik - Czw Lip 30, 2009 3:22 pm

Nie ma to jak dobry demotywator :D
darecki - Pią Sie 07, 2009 10:34 pm

Czego to nie wymyślą...!
darecki - Sro Wrz 09, 2009 9:54 pm

Nie szalejcie......


matthias.skl - Czw Wrz 10, 2009 3:59 pm

Dużo zdjęć, więc dam linka:

http://www.ww2incolor.com...read.php?t=3494

Lipstein - Pią Wrz 11, 2009 3:05 pm

Dzizas, niemiecki breakdance powala!
matthias.skl - Sro Wrz 30, 2009 9:15 pm

To koniecznie trzeba zobaczyć :mrgreen:

http://www.youtube.com/watch?v=_aU1B9ZORx0

Już w czasie wojny Niemcy grali w Pacmana :mrgreen:

darecki - Wto Paź 27, 2009 4:40 pm

;)
darecki - Wto Lis 17, 2009 3:37 pm

:)
matthias.skl - Wto Lis 17, 2009 9:30 pm

Tak jeżdżą tylko kobiety...

http://www.onet.tv/700-me...09,1,klip.html#

Helmut - Nie Maj 16, 2010 10:18 pm

Karabin Gatlinga na standaryzowanej podstawie, może się znajdzie chętny żeby to w AutoCADzie narysować? :twisted:


Źródło: verydemotivational.com

Owicz - Pon Maj 17, 2010 11:31 pm

Zobacz na poprzednią stronę w tym temacie :roll:
darecki - Wto Cze 29, 2010 10:17 pm

:mrgreen:
Owicz - Sro Sie 25, 2010 9:48 am

Tak ... wykorzystać ... Tankietkę?! Faszyści !!!
darecki - Sro Sie 25, 2010 1:50 pm

Daje do myślenia...
Ciekawe do czego teraz wykorzystają "nasze" "czołgi"? ;)

Owicz - Czw Sie 26, 2010 7:40 am

Teraz mamy "ich" czołgi ;)
matthias.skl - Czw Sie 26, 2010 12:46 pm

Niestety "naszych" mamy więcej :roll:
Owicz - Czw Sie 26, 2010 7:54 pm

Pewne prawdy są uniwersalne:
Helmut - Czw Sie 26, 2010 8:32 pm

Prawda stosowana od bardzo dawna, a i po nasze nieodległe czasy


(ascensionriskmanagement.com)


(heise.de)


(latkowski.com)

Zastanawiający jest ten beret z antenką ;>

DaSk - Czw Sie 26, 2010 8:42 pm

A widział ktoś kaczora Donalda w wydaniu wojskowym (lata wojny)? Warto zobaczyć Pierwsza Klasa!
wojtek1 - Pią Wrz 10, 2010 9:23 pm

A może Gufi tak wyglądał
Owicz - Pon Wrz 13, 2010 6:25 pm

Artyleria lekka ...
Scheik - Pon Wrz 13, 2010 7:56 pm


matthias.skl - Pią Paź 01, 2010 4:45 pm

:mrgreen:
pitpol - Pią Paź 01, 2010 10:15 pm

Czuły dotyk leśnika :wink:
Owicz - Czw Lis 18, 2010 10:33 pm

Bo japońska artyleria mocno grzała ...
matthias.skl - Pon Lut 28, 2011 9:08 pm

http://www.youtube.com/watch?v=zBiyTxQC2OE
krakał - Sob Mar 05, 2011 8:01 am

Opis aukcji z alledrogo, pisownia oryginalna:

Cytat:
KSIAZKA OPISUJE TEMAT TABU I MALO ZNANE ZAGADNIENIE OBRONY WIZNY PRZEZ KOMPANIE FORTECZNA KPT, RAGINISA KTÓRY POPEŁNIŁ SAMOBUJSTWO NIE PODDAJAC SIE ROZERWAŁ SIE GRANATEM W SCHRNIE DOWODZENIA AUTOR ODDTWORZYŁ GO NA PODSTAWIE BADAN ARCHIWALNYCH


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

darecki - Sro Mar 30, 2011 9:21 am

Tygrysek...
darecki - Czw Gru 15, 2011 6:23 pm



Polecam www.shapes.pl ;)

Owicz - Wto Sty 17, 2012 5:47 am

Oto co potrafi wieża martello!
darecki - Czw Sty 26, 2012 4:19 pm

Wybrałem się dziś na spacer... i zatrzymałem się przy Stadtgraben.. tfu!... fosą oczywiście...
Nie mam z tym nic wspólnego!
Fortyfikacja nie jest bezpieczna, wszyscy to muszą wiedzieć. Ot, co...!

Owicz - Pią Maj 11, 2012 9:21 pm

http://kyuu.pl/viewtopic.php?f=12&t=561
Zagadka: z jakiego zwierzęcia są zrobione kiełbaski ...

wojtek1 - Nie Maj 20, 2012 10:21 pm

Turyści

[ Dodano: Pią Cze 01, 2012 9:14 pm ]
Bardziej chyba odpowiednie pytanie to z jakich części ciała są zrobione :mrgreen:

[ Dodano: Pią Cze 01, 2012 9:15 pm ]
Oczywiście chodzi o kiełbaski.

[ Dodano: Pią Cze 15, 2012 8:11 pm ]
Nocleg turystów

darecki - Sob Sie 25, 2012 3:35 am

Tak daleko, a tak blisko...
http://www.euronews.com/2...torer-in-spain/

darecki - Pon Sie 27, 2012 6:56 pm

Jako że Owicz nie powinien chwilowo zaglądać na forum postanowiłem wykorzystać ten moment. Jak wiadomo po krytyce jego okładki do zerowego numeru 4H, postanowił się odnaleźć w innych dziedzinach - tym razem w modzie bumkrowej. Na razie próbuje z dodatkami, czas przyjdzie na kolekcję od podstaw...
Ogólnie to mamy się dobrze ;) Fotę zrobił Abies.

krakał - Pon Sie 27, 2012 7:19 pm

Ech, wy, lansjerzy :wink:
darecki - Pon Sie 27, 2012 7:21 pm

Tak to jest jak nie ma nam kto opowiadać o fortach. Musimy improwizować....
Owicz - Pon Sie 27, 2012 8:12 pm

Moje fanki płacą miliony za takie fotki a ty tak po prostu na forum ...
Darecki, ratuje cię tylko to że nie planuję chwilowo wyjazdów zagranicznych. Ale gdy wrócisz ... :evil: :arrow: :shock: :idea: :oops: :???:

krakał - Pon Sie 27, 2012 8:42 pm

darecki napisał/a:
Tak to jest jak nie ma nam kto opowiadać o fortach. Musimy improwizować....


Ani przez moment nie myślałem, że wystawiam was na aż takie ryzyko...

matthias.skl - Sro Sie 29, 2012 9:50 pm

Owicz, jesienią zapraszam do Świętochłowic. Jesteś idealny do prezentacji naszej bumkrowej kolekcji 2013. Zdradzę Wam, że w przyszłym sezonie będzie królować bakelit.
darecki - Sro Sie 29, 2012 9:52 pm

W sumie o mnie też mogłeś cokolwiek miłego napisać... Ładnie tak?
;)

Owicz - Nie Wrz 02, 2012 6:49 pm

Kryzys w pełni. Ludzie zaczynają sprzedawać pojedyncze drzewa.
Oberst - Sob Wrz 08, 2012 8:28 pm

Prawdopodobnie wygodniej niz w "prawdziwym" Tygrysie....
darecki - Nie Wrz 09, 2012 12:15 am

Ech takie w prezencie dostać... Która kobieta to zrozumie? ;)
darecki - Nie Lis 25, 2012 2:38 am

Znalezione gdzieś na FB...
Owicz - Nie Sty 06, 2013 5:51 pm

Z cyklu: co google-tłumacz miał na myśli.
Natrafiwszy w czeluściach internetu na krótki tekst poświęcony testom poligonowym skuteczności ognia grusonowskiego Fahrpanzera (z działem kal. 53mm) wysłałem link do kolegi, którego jak sądziłem zainteresuje ten temat. Wysłałem, zaznaczę, bez dokładnego zapoznania się z treścią. Kolega raczył w mailu do mnie skomentować opis wyników ostrzału, cytując odnośne fragmenty. Jako że nie jest biegłym w języku w jakim napisano tekst, posłużył się google-tłumaczem. Zaintrygował mnie pewien fragment:
Pistolety, przodkowie i kanonierzy byli reprezentowane przez smoczki.
Czy któryś z kolegów mógłby mi to przetłumaczyć z googlowego na nasze? ;)

darecki - Sro Lut 06, 2013 8:18 pm

Jak dorosnę, to będę drzewę...

http://www.dailymail.co.u...s-land-WWI.html

wojtek1 - Sro Lut 06, 2013 8:50 pm

Mój jest ten kawałek przyrody.

[ Dodano: Sro Mar 13, 2013 9:28 pm ]
Przyjaciele

Owicz - Nie Paź 20, 2013 9:20 pm

Kto przetłumaczy? ;)
darecki - Nie Paź 20, 2013 9:28 pm

Aż boję się powiedzieć...
Owicz - Wto Paź 22, 2013 6:20 am

To nie mów. Ktoś już to zrobił za ciebie:
darecki - Sob Sty 24, 2015 9:35 am

http://allegro.pl/lampa-n...4932036278.html

WTF...

krakał - Sob Sty 24, 2015 11:19 am

Na zdjęciu pan Zenek - największy złomiarz pośród artystów, największy artysta pośród złomiarzy. Ze względu na ścigające go tłumy fanów pragnie zachować incognito, stad zamazanie twarzy.
wojtek1 - Sob Kwi 23, 2016 9:38 pm

Teraz my
krakał - Wto Maj 10, 2016 8:27 pm

papież forteczny
wojtek1 - Pon Sty 23, 2017 9:25 pm

Nasi tu byli?

[ Dodano: Pon Sty 23, 2017 9:29 pm ]
To jest ten pociąg?

darecki - Wto Cze 20, 2017 7:51 pm

Dziadek...
darecki - Sob Sie 12, 2017 3:41 pm

Tymczasem w Estonii...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group