Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Muzeum pola bitwy na Westerplatte
Autor Wiadomość
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8794
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 08:47   

Czołg spełniał ważną funkcję - był symbolem. Teraz tego symbolu nie ma. Ba, Westerplatte właściwie z niczym się nie kojarzy oprócz "legendy", bo raczej do historii to nam daleko. Nie ma odpowiedniej marki promującej miejsce, w którym ma wszystko powstać od nowa. No chyba, że symbolem ma obecnie zostać karuzela i makdonalds. Oprócz tego buda z książeczkami, w której będzie się sprzedawało "słuszną i obiektywną prawdę". dowiemy się stamtąd kto był wariatem a kto nie. Nie dowiemy się za to czemu wystąpił brak wiedzy przy samej rekonstrukcji, ale jak widać to nie musi iść w parze... :!:
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2570
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 22:24   

Problem symbolu Westerplatte jest rzeczywiście ciekawy. Samo Westerplatte jest przecież symbolem. Brak jednak jego materialnego uzewnętrznienia. Gdyby nie kolosalne zniszczenia jakie w zabytkowej substancji tego miejsca poczyniono w ciągu kilku powojennych dziesięcioleci, symbolem byłaby po prostu autentyczna "przestrzeń Westerplatte". Ów fenomenalny zapis w terenie pola walki. Do tego trzeba było jednak tej wrażliwości jaka kierowała choćby autorem austriackiego cmentarza wojennego nr 185 w Lichwinie, gdzie w trakcie budowy zachowane zostały np. leje po pociskach. Budowa nabrzeży portowych, następnie katastrofalna dla zespołu zabytkowego realizacja "terenu historycznego" autorstwa Haupta i Duszenki, spowodowała że przestrzeń Westerplatte stała się niezrozumiałym tworem. Zamiast autentycznych symboli wprowadzono symbole sztuczne: pomnik i czołg. Paradoksalnie ani jeden ani drugi nie mają nic wspólnego z miejscem które niby upamiętniają. W przypadku pomnika trudno nawet stwierdzić ... co upamiętnia. Świadczyć może o tym choćby ciągły problem z jego nazewnictwem. Jedni piszą: Obrońców Westerplatte, inni Obrony Wybrzeża ... Tylko co wspólnego z pierwszą nazwą ma postać żołnierza z pepeszą? A co wspólnego z drugą ma miejscowość Lenino?
Jeżeli chodzi o czołg to muszę Cię zmartwić Krakale. Nie ma nic wspólnego z polską brygadą. Po uszkodzeniu i naprawie w radzieckiej rembazie trafił do polskiej jednostki szkolnej. Służbę frontową odbył więc wyłącznie w armii czerwonej.
Będąc tego lata na Westerplatte słyszałem wypowiedź pewnej pani, która mijając schron placówki "Fort" stwierdziła: "Tego nie widziałam! Gdy nas ostatnio prowadzili oglądaliśmy tylko koszary i pomnik". Symptomatyczne. Autentyczne Westerplatte nie funkcjonuje zasadniczo w świadomości odwiedzających je turystów. W zamian funkcjonuje "Westerplatte zastępcze". Stowarzyszenie próbuje to zmienić. Szkoda tylko, że krytykując obecną sytuację, chce ... powtórzyć ją. Zamiast czołgu pojawić się ma szereg rekonstrukcji. I tak jak czołg ze sprzętem Brygady im. Bohaterów Westerplatte miał wspólną tylko zewnętrzną formę, tak będzie i z rekonstrukcjami Stowarzyszenia względem oryginalnych budowli WST. Niestety członkowie Stowarzyszenia pozostają bowiem dokładnie w tej samej sferze postrzegania mentalnego co osoby zażarcie przez nich krytykowane. Tymczasem zawsze jest jeszcze trzecia droga ...
I wreszcie doszliśmy do pierwszego źródła zagadek: Wartowni nr I...
_________________
www.fortyfikacjawalczaca.blogspot.com
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2570
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 22:40   

Projektant koncepcji taktycznej założenia obronnego WST tak opisywał nowe (ukończone wiosną 1934 r.) wartownie (nr.: I,II,IV,V):
Wymiary 7x7m, schron w przyziemiu o wymiarach wewnętrznych 2x1.5m, ściany i strop żelbetowe o grubości 50-60cm. Ściany parteru ceglane, grubości 45-60cm. Strop kleina, dach na konstrukcji drewnianej z pokryciem blaszanym. "Okna rozmieszczono wysoko - do strzelania z postawy stojącej, z udogodnieniami do blokowania okien workami z piaskiem i z umocowaniem dla L.K.M., (...)"
Problem z tym, że ...
_________________
www.fortyfikacjawalczaca.blogspot.com
 
 
Franz Aufmann
[Usunięty]

Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 22:59   

Owicz napisał/a:
Problem z tym, że ...

Na czym polega ten problem?
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8794
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 23:07   

..., że żołnierze musieli być bardzo wysocy!

Owicz, elewacja nie daje mi spokoju. Wydaje mi się, że coś było zmieniane od czasów wojny.
Druga rzecz to ślady po ostrzale - autentyczne?
A trzy, wygląda na to, że budynek ma kiepską izolację przeciwwilgociową. Czy w planach jest osuszanie budynku i konieczne prace z tym związane?

pozdr
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Franz Aufmann
[Usunięty]

Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 23:41   

korbol napisał/a:
wygląda na to, że budynek ma kiepską izolację przeciwwilgociową.


jeszcze nigdy nie byłem tak zgodny, pomijając końcówki z " ł" i "a" :)

Auf...
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2570
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 03 Wrz, 2008 00:45   

Problem w tym, że wspomnienia płk. Józefa Siłakowskiego miejscami odbiegają od rzeczywistości. W Wartowni nr. I a także na niemieckich zdjęciach zniszczonych wartowni nr. II i V widać wyraźnie że także ściany parteru wykonano z żelbetu. Nie wiem jak to wygląda w niedostępnej dziś wartowni nr. IV ale przypuszczam że nie odbiega ona od standardu. Jedyną wartownią mającą ściany piętra ceglane (dokładniej ceglano-drewniane) była Trójka czyli willa podoficerska, pozostała z czasów kiedy na Westerplatte funkcjonowało kąpielisko.
W podane przeze mnie wymiary kabiny bojowej wkradł się błąd. Powinno być: "2x1.5 na 2m". Należy to rozumieć w ten sposób, że schron (przynajmniej w Jedynce i północnej kabinie Trójki) posiadał dwa stanowiska ... no właśnie! W obu wymienionych wyżej przypadkach, około 2x2m. Grubość ścian zewnętrznych schronu Jedynki podawana jest na 45 cm. Taką samą grubość wykazała moja inwentaryzacja pozostałości Trójki. Nie znam grubości stropu schronu Jedynki, jednak dla Trójki wynosi ona ... zaledwie 27cm. Jakkolwiek nie sprawdziłem tego, przypuszczam że także grubości ścian parteru zostały zawyżone (oceniam je na 30-40cm).
Odpowiadając na pytania ...
korbol napisał/a:
elewacja nie daje mi spokoju. Wydaje mi się, że coś było zmieniane od czasów wojny.

Co? :wink:
korbol napisał/a:
Druga rzecz to ślady po ostrzale - autentyczne?

Nic nie wskazuje na to by było inaczej.
korbol napisał/a:
wygląda na to, że budynek ma kiepską izolację przeciwwilgociową. Czy w planach jest osuszanie budynku i konieczne prace z tym związane?

Wygląda na to że budynek może w ogóle nie mieć izolacji poziomej. A osuszanie ... :) ... znając "zaangażowanie" Muzeum Historii Miasta Gdańska w prowadzenie tego obiektu (o tym dalej) nie należy się tego rychło spodziewać.
Zanim przyjrzymy się wartowni z bliska, proszę kolegów o przyglądnięcie się mapce założenia obronnego Westerplatte (jest łatwo dostępna, więc nie wklejam). Co ono wam przypomina? (Korbol już zna odpowiedź).
_________________
www.fortyfikacjawalczaca.blogspot.com
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2570
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008 15:01   

Pytanie zatrudne?
Skoro mamy wstępnie wyjaśnioną kwestię odporności wartowni, wypada przejść do ich uzbrojenia i jego rozmieszczenia (czyli także roli w planie ogniowym). Czy ktoś potrafi naświetlić ten problem ... czy ... znowu ja :oops:
_________________
www.fortyfikacjawalczaca.blogspot.com
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8794
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008 15:19   

Stawiasz wysoko poprzeczkę.... Owicz....

pozdr
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2570
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008 20:41   

To ma być wysoko? Wysoko to dopiero będzie :twisted:
Na zdjęciu w1_1 w partii cokołowej wartowni, na lewo od schodów widać dwa otwory. Są zasłonięte siatką, która pierwotnie maskowała ich przeznaczenie i ... skutecznie czyni to nadal. Za wyjątkiem tych "co wiedzą" nikt nie zwraca na nie uwagi. Warto zapamiętać wyjątkowo niskie położenie nad poziomem terenu (pierwotnie nieco wyżej, nie więcej jednak jak ok. 0.2m).
Na prawo od wejścia, na narożniku wartowni widać wykusz. Posiada on jedno, jedyne okienko...
Skoro wszystko układa się w logiczną całość ...
_________________
www.fortyfikacjawalczaca.blogspot.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group