Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: darecki
Sro Maj 18, 2011 11:27 pm
Najlepsze cytaty na forum
Autor Wiadomość
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8700
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Wrz 24, 2009 11:37 am   

No i coś kiepsko z tymi cytatami ;)
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8700
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 11:53 pm   

Dobrze... Cytat będzie obszerny, ale warto go pokazać aby nie zniknął w tłumie innych wypowiedzi...

Głos ma Owicz...

Cytat:
Padła sugestia by zamiast krytykować - dawać wskazówki. Świetnie. Jestem za. Tylko że tego nie da się zrobić. Lub inaczej: nikt odpowiedzialny nie będzie prowadził rewaloryzacji obiektu historycznego drogą korespondencyjną. Z tej prostej przyczyny że w grę wchodzą tu zagadnienia (a raczej zestawy sprzężonych zagadnień) których nie da się przedstawić wyłącznie w postaci opisu i zdjęć. Stąd też jak ognia unikam wszelkich "porad" bez dokładnego zapoznania się z obiektem (i wszelkimi uwarunkowaniami jego rewaloryzacji) na miejscu. Bo tylko wtedy mogę ocenić co w tym wypadku wpływa na decyzję przyjęcia takiej a nie innej metody postępowania. Opierając się tylko na wklejonej fotce z paroma zdaniami komentarza nie mam nawet podstaw by stwierdzić czy koledzy podali wszystkie informacje potrzebne do podjęcia właściwej decyzji. Tak więc, do licha,! na jakiej podstawie ja mam dawać "dobre rady"?
Po drugie: sugerowano że krytyka na tym forum zniechęca osoby prowadzące prace do umieszczania informacji o ich wynikach. Pragnę przypomnieć że że podany przykład osoby która "chce rekonstruować schron" i prosi o uwagi zaistniał bodaj jeden raz (kol. Menesiak). W większości pozostałych przypadków prezentowane były EFEKTY prac już przeprowadzonych. W takim razie pytam: po co? Po to by wszyscy zakrzyknęli: - łał, superfajnie! - ??? Jeżeli tak to sugeruję wprowadzenie nowego wątku pod nazwą "Kącik wzajemnej adoracji". Tam wszystkim wszystko będzie się (obowiązkowo) podobać. Tam będą komplementy. Ale nie będzie rozmów o rewaloryzacji. Bo to słowo coś konkretnego oznacza. A dokładniej pewien zestaw zasad postępowania. Nie zaś zestaw dobrych chęci i wysiłku włożonego w ich realizację. Jeżeli więc pozostajemy przy temacie REWALORYZACJI to każdy materiał dotyczący przeprowadzonych prac, należy rozumieć jako ZACHĘTĘ do krytyki. Jej zaś celem jest wydobycie popełnionych błędów, przedyskutowanie problemów, wątpliwości, kontrowersji, tak by wiedza na ten temat rozwijała się. To jest ZASADĄ postępowania w przypadku KAŻDEJ rewaloryzacji a nie jakąś specyfiką tego forum czy tego przedmiotu (fortyfikacji). Rozumiem przy tym że styl wypowiedzi niektórych osób utrudnia pozytywne przyjmowanie słów krytyki ale to już sprawa na inną dyskusję, najlepiej kanałem prywatnym.
Kwestię "argumentów" typu: "sam nie zrobiłeś to się nie wypowiadaj" odbieram wyłącznie w kategorii bezczelności. Nie trzeba zbudować ani kilometra autostrady żeby wiedzieć że jeżeli ekipa niestarannie wykonuje podbudowę, miesza w jednej warstwie różne frakcje kruszywa, używa nieodpowiednich materiałów czy w inny sposób lekceważy zasady sztuki budowlanej to jest to działanie NIEPRAWIDŁOWE i jako takie musi podlegać krytyce a nie radosnej akceptacji ("bo panowie się napracowali ..."). Nie trzeba mieć praktyki żeby mieć wiedzę. Z kolei praktykowanie nie daje automatycznie wiedzy.
Tak ja jak inni koledzy zajmujemy się różnymi tematami (w dziedzinie fortyfikacji i nie tylko). To że wszyscy hurmem nie rzucamy się na odmalowywanie kolejnych schronów nie oznacza że wyłącznie onanizujemy się krytycznie przed komputerem. Większość z nas po prostu nie ma (lub w danym momencie nie ma) MOŻLIWOŚCI sensownego przeprowadzenia takich prac (które w dodatku NIE SĄ jedyną formą działań na rzecz ochrony fortyfikacji). Jeżeli więc koledzy sądzą że Owicz porzuci nagle swoje prace i zacznie udowadniać kolegom że "potrafi lepiej" to porzućcie złudzenia. Nikomu i niczego nie potrzebuję udowadniać ...

Chcę zwrócić uwagę, że prace budowlane przy obiekcie zabytkowym wymagają za każdym razem sporządzenia projektu budowlanego, który podlega opiniowaniu urzędu konserwatorskiego. Tenże urząd może dodatkowo zażądać (jeżeli jest taka potrzeba) sporządzenia "Projektu prac konserwatorskich" przygotowywanego przez właściwego specjalistę w tej dziedzinie. Ten projekt także podlega opiniowaniu przez urząd. Tym samym wszelkie działania mające być podjęte na obiekcie są weryfikowane ZANIM jeszcze przystąpi się do jakichkolwiek prac.
Koledzy realizujący prace na obiektach obronnych fortyfikacji międzywojennej i II wś korzystają z faktu nieobjęcia ich wpisem do rejestru zabytków. Jednocześnie deklarowane cele (ochrona obiektów jako świadków historii) wskazuje że UWAŻAJĄ je za obiekty o wartościach zabytkowych. Pytam więc: czy w którymkolwiek przypadku, nie mając takiego obowiązku (ustawowego) podjęto wysiłek sporządzenia projektu prac (analogicznego do wymaganego w przypadku obiektu zabytkowego) i uzyskania dla niego akceptacji (choćby nieoficjalnej) specjalisty z dziedziny konserwacji zabytków. Lub choćby prezentacji takiego projektu na forum PRZED rozpoczęciem prac? Wtedy rozmowa byłaby znacznie łatwiejsza dla obu stron. Nie byłoby: "zniszczyliście", "źle zrobiliście". Byłyby ewentualnie wskazania słabych miejsc, braków, decyzji które mogą wywołać kontrowersje ...

Jeżeli jednak ktoś chwyta za pędzel i łopatę zanim odpowiednio i wszechstronnie przygotuje się do zadania to niech się nie obraża tylko przygotuje na przyjęcie krytyki ...


Chyba każda świeżo zarejestrowana osoba powinna przeczytać ten fragment.
A jeszcze lepiej przed rejestracją!

pozdr
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Lipstein 
trochę się zna na rzeczy...


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 266
Skąd: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 9:20 am   

To wklej gdzie trzeba, że "zapoznałem się z treścią" i " zobowiązuję się nie szkodzić i nie mącić" :wink:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group