Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Nietoperze kontra fortyfikacje MRU - spotkanie u Konserwator

Jak oceniasz wpis? Wyraź proszę swoją ocenę w skali 1 - 5.
1
33%
 33%  [ 1 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
5
66%
 66%  [ 2 ]
Głosowań: 3
Wszystkich Głosów: 3

Autor Wiadomość
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8793
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 2:02 pm   Nietoperze kontra fortyfikacje MRU - spotkanie u Konserwator

W zielonogórskiej siedzibie Urzędu Konserwatora Zabytków, p. Barbary Bielinis-Kopeć, odbyło się spotkanie zwolenników ochrony przyrody i nietoperzy, zwolenników ochrony zabytków oraz przedstawicieli władz. Mimo, iż deklarowano potrzebę kompromisu, dyskusja przerodziła się w spór co jest ważniejsze – fortyfikacje czy nietoperze.

Cały wpis pod adresem: http://4historie.pl/nieto...u-konserwatora/
 
 
 
DaSk 
bunkrolog


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 397
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro Sty 18, 2012 7:26 pm   

Nietoperze w MRU

http://mru.amzp.pl/
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8793
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Sty 18, 2012 11:11 pm   

Ciekawe opracowanie, warto propagować w necie. Pamiętajmy tylko, że trudno jakiegokolwiek fanatyka przekonać argumentami...
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Wilku 
bunkrołazik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 43
Skąd: Wroclaw
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 11:24 am   

kompromisem byloby zamkniecie czesci podziemnej, dla grup niezorganizowanych -przestalby istniec problem dewastacji obiektu przez roznego rodzaju element, i przyrodnicy mieliby polowiczny sukces, ktory by ich moze zadowolil. Nie od dzisiaj wiadomo ze nieautoryzwane penetracje prowadza do dewastacji kazdego zabytku, jeszcze w takiej specyficznej formie jak to mialo miejsce na MRU.
A skoro przyrodnicy maja autoryzowany dostep do podziemnej czesci umocnien, to na tekiej samej zasadzie moglyby one byc udostepniane badaczom fortyfikacji.
 
 
Scheik 
starszy bunkrolog



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 501
Skąd: Gorzów / Landsberg
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 3:00 pm   

"Badacz fortyfikacji" - a kto to taki?
 
 
grze$ 
starszy bunkrolog


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 890
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 4:24 pm   

Scheik napisał/a:
"Badacz fortyfikacji" - a kto to taki?


Badacz fortyfikacji to ktos, kto bada fortyfikacje.
 
 
Wilku 
bunkrołazik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 43
Skąd: Wroclaw
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 8:17 pm   

co jesli mozna, jest niezwyklego w sformulowaniu "badacz fortyfikacji" - skoro problemem umocnien sa zainteresowani przedstawiciele swiata nauki, profesjonalisci lub amatorzy, skoro sa problemy naukowe, pojawiaja sie publikacje a pewnie i niejedna praca magisterska i habilitacyjna, to znaczy ze sa i badacze tematu.
 
 
Scheik 
starszy bunkrolog



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 501
Skąd: Gorzów / Landsberg
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 9:08 pm   

Nie jest niezwykłe. Obawiam się że może być bardzo szeroko pojmowane (ewentualnie źle). Bo co jeśli ktoś bada dla zaspokojenia własnej ciekawości i/lub nie chce wydawać publikacji gdyż nie ma do tego talentu?
 
 
Wilku 
bunkrołazik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 43
Skąd: Wroclaw
Wysłany: Pią Sty 20, 2012 11:17 am   

A co takiej osobie stoi na przeszkodzie wstapic do jakiegos stowarzyszenia, czy po prostu prywatnie probowac zalatwic takie zezwolenie ?. Na pewno taka sytuacja jak jest teraz - czyli mniej wiecej wolny dostep - nie sluzy obiektowi, co zreszta widac po stanie obecnym.
 
 
grze$ 
starszy bunkrolog


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 890
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: Pią Sty 20, 2012 11:52 am   

Scheik napisał/a:
Nie jest niezwykłe. Obawiam się że może być bardzo szeroko pojmowane (ewentualnie źle). Bo co jeśli ktoś bada dla zaspokojenia własnej ciekawości i/lub nie chce wydawać publikacji gdyż nie ma do tego talentu?


Dziwny to musi być program badawczy, skoro "badania" wrzuca się do szuflady...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group