Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Fortyfikacja nabrzeżna
Autor Wiadomość
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2560
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Mar 28, 2015 2:08 pm   Fortyfikacja nabrzeżna

Jaka jest każdy widzi. Ale ...
Od wielu lat nie opuszczają mnie wątpliwości czy uprawnionym jest wkładanie historii jej rozwoju do jednego worka z historią rozwoju fortyfikacji lądowej (Bogdanowski). Proponuję więc rozebrać ją na części i pojęcia elementarne i zobaczyć co z tego wyniknie. Zatem pierwsze pytanie: czym jest fortyfikacja nabrzeżna (a co nią nie jest)?
Krakał - wiem że mogę liczyć na twoją pomoc. Dareckiego zmusimy. Kto jeszcze się przyłączy? Może ktoś z wybrzeża?
_________________
Historie je učitelkou života!
 
 
krakał 
starszy bunkrolog



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 774
Skąd: jak widać
Wysłany: Sob Mar 28, 2015 7:53 pm   

Ovoc by nam się przydał. Ja kustenbefestigungu tylko w sumie liznąłem, a i to tylko w Puli.
_________________
NIC NIE UMIEM, NA NICZYM SIĘ NIE ZNAM, O NICZYM NIE MAM POJĘCIA I WYPISUJĘ BZDURY.
JESTEM NIKIM.
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2560
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Mar 29, 2015 8:59 am   

krakał napisał/a:
Ovoc by nam się przydał.

Och, to wzniosłoby dyskusję na wyżyny intelektualne ale skoro ON odcięty jest od internetu wiec my maluczcy będziemy musieli poradzić sobie sami ;)
Swego czasu trafiłem w miejsce gdzie wszystko co najważniejsze w fortyfikacji powstało na wybrzeżu. Tam zdałem sobie sprawę że niektóre pojęcia i konstrukcje logiczne, znane mi z dotychczasowej praktyki pracy z fortyfikacją lądową ... nie do końca odpowiadają nowemu (dla mnie) przedmiotowi. I tak potrzebnym stało się sięgnięcie do pojęć elementarnych, w tym do zdefiniowania czym jest fortyfikacja nabrzeżna. Bezpośrednią przyczyną była kwestia: czy obiekt który widzę jest fortyfikacją nabrzeżną czy nie? Weźmy przykład pierwszy z brzegu: rysunek przedstawia osadę o cechach obronnych określaną jako crannog. Ta na obrazku nie wygląda zbyt solidnie ale zdarzały się obiekty o poważniejszych możliwościach obronnych. Ważne są dwie sprawy:
a) jest to obiekt przystosowany celowo do obrony,
b) jest "nabrzeżny" (konkretnie jest to sztuczna lub sztucznie rozbudowana wyspa na jeziorze).
A zatem: czy jest to fortyfikacja nabrzeżna (dlaczego?) czy nie jest (dlaczego?). Ciekaw jestem waszego zdania. Ja szczęśliwie wyzbyłem się już wątpliwości :)
_________________
Historie je učitelkou života!
 
 
krakał 
starszy bunkrolog



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 774
Skąd: jak widać
Wysłany: Nie Mar 29, 2015 2:09 pm   

Jeśli to jest fortyfikacja nadbrzeżna, to i Biskupin był fortyfikacją nadbrzeżną.

IMO, nie jest. Gdyż albowiem: to nie jest fortyfikacja broniąca przez zagrożeniem od strony morza (czy też szerzej, zbiornika wodnego), lecz fortyfikacja celowo wykorzystująca ten zbiornik wodny jako przeszkodę. Tylko tyle i aż tyle.
_________________
NIC NIE UMIEM, NA NICZYM SIĘ NIE ZNAM, O NICZYM NIE MAM POJĘCIA I WYPISUJĘ BZDURY.
JESTEM NIKIM.
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2560
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Mar 29, 2015 4:07 pm   

O właśnie! Padło kluczowe słowo: przeszkoda. A zatem odrzucimy wszystkie obiekty które stoją "na brzegu" przeszkody. Lub inaczej: dla których akwen, nad którego brzegiem są położone jest wyłacznie przeszkodą. Niezależnie od tego czy będzie to wodna fosa, jezioro czy ...
W takim razie czym musi być akwen wodny dla fortyfikacji żeby można było nazwać ją nabrzeżną? Myślę że przyda się kolejny obrazek: takoż Irlandia (mniejsza o to że północna). Zamek Dunluce. Wzniesiony w średniowieczu nad brzegiem oceanu atlantyckiego. Obrazek (autor podany w tytule pliku) pokazuje kontekst będący kluczem do odpowiedzi na pytanie: dlaczego to też nie jest fortyfikacja nabrzeżna. W internecie znajdziecie mnóstwo dodatkowych fotografii które powinny pomóc rozwiać ewentualne wątpliwości.
_________________
Historie je učitelkou života!
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8703
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Mar 29, 2015 6:46 pm   

Piękny obrazek! Ciekawy temat...
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2560
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Mar 29, 2015 8:18 pm   

darecki napisał/a:
Piękny obrazek!

Zobacz więcej na www.philarm.com :)
_________________
Historie je učitelkou života!
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2560
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Mar 30, 2015 7:03 am   

Powiedziałbym zatem że fortyfikacja nabrzeżna zaczyna się tam gdzie akwen wodny z przeszkody taktycznej zmienia się w obszar operacyjny (wodny). Fortyfikacja nabrzeżna byłaby zatem takim rodzajem fortyfikacji, który stosuje się do działań na styku obszaru operacyjnego lądowego i wodnego, z ukierunkowaniem na ten ostatni.
Zamek Dunluce nie jest zatem fortyfikacją nabrzeżną gdyż ...
Teraz wypadałoby określić przeciwnika fortyfikacji nabrzeżnej. Jego charakter i charakter jego działania, będzie determinował rozwiązania stosowane w fortyfikacji nabrzeżnej.
_________________
Historie je učitelkou života!
 
 
krakał 
starszy bunkrolog



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 774
Skąd: jak widać
Wysłany: Pon Mar 30, 2015 10:17 am   

ja to sobie na potrzeby tego wątku ułożyłem inaczej nieco, ale co do istoty podobnie:

O fortyfikacji nadbrzeżnej można mówić wtedy, gdy zbiornik wodny nad którym dane dzieło zostało zlokalizowane jest dla potencjalnego zagrożenia nie przeszkodą, lecz drogą i niewymuszonym środowiskiem działania.
_________________
NIC NIE UMIEM, NA NICZYM SIĘ NIE ZNAM, O NICZYM NIE MAM POJĘCIA I WYPISUJĘ BZDURY.
JESTEM NIKIM.
 
 
Owicz 
prawie wszystko wiedzący



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 2560
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Mar 30, 2015 10:32 am   

Prawda, co do istoty wnioski są zbieżne.
A zatem:
Zamek Dunluce nie jest zatem fortyfikacją nabrzeżną gdyż ... nie są w stanie zajść żadne relacje pomiędzy wojskami operującymi na akwenie wodnym a obiektem fortyfikacyjnym. Zamek nie posiadał środków do zwalczania celów nawodnych te zaś nie były w stanie zbliżyć się do zamku tak by zaatakować go z wody. Zamek jest zatem dziełem fortyfikacji lądowej, położonym na brzegu i wykorzystującym ocean jako przeszkodę. Jak widać z powyższego sama wielkość akwenu nad jakim położony jest obiekt niczego nie determinuje.
_________________
Historie je učitelkou života!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group