Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: darecki
Pią 21 Paź, 2011 09:44
Kraków - obóz koncentracyjny KL "Płaszów"
Autor Wiadomość
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8796
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 24 Kwi, 2005 20:50   Kraków - obóz koncentracyjny KL "Płaszów"

KL “Płaszów”

Teren Krzemionek, zajęty później przez Obóz, wyglądał zupełnie inaczej, niż dziś. Na zboczu Łysej Góry od 1887 r. istniał cmentarz Gminy Żydowskiej miasta Podgórza, nazywany „podgórskim” lub „starym”, dla odróżnienia od sąsiedniego, o wiele większego - krakowskiej Gminy Żydowskiej - który powstał na dnie doliny w 1932 r. i zwany był „krakowski” bądź „nowy” (obydwie gminy, mimo połączenia miast w 1915 r., utrzymały odrębność). Wejście na “nowy” cmentarz tworzył reprezentacyjny dom przedpogrzebowy projektu Adolfa Siódmaka. Za cmentarzem znajdowało się półsanatorium dla dzieci. Przy Wielickiej, która była topolową aleją, stały pojedyncze kamienice, zakłady przemysłowe i inne budynki.
Obóz był składnikiem systemu eksterminacji Żydów i Romów. Przebywali tu również więźniowie Polacy. Dokonywane były zbrodnie, związane z likwidacją gett lub obozów dla Żydów w Krakowie i Polsce południowej oraz egzekucje po łapankach i innych akcjach okupantów. Były trzy miejsca masowych mordów i zbiorowych mogił: zabitych zostało na terenie „Płaszowa” prawdopodobnie ok. 8000 osób. Granica Obozu, w czasie jego największego rozwoju, miała w sumie ok. 4 kilometrów, a jego obszar - blisko 70 ha - został gruntownie przekształcony przymusową pracą więźniów. Mieszkało tu, w tragicznych warunkach, do 20 000 osób jednocześnie.
Budowa baraków rozpoczęła się w drugiej połowie 1942 na terenie cmentarza „krakowskiego”. Mieszkańcy getta początkowo dochodzili do pracy. Później skoszarowano ich na miejscu. Na początku 1943 r. Obóz został poszerzony poza obydwa cmentarze i objął teren ulicy Heltmana oraz obszar, przylegający od zachodu do ulicy Wielickiej.
13 i 14 marca nastąpiła krwawa likwidacja getta krakowskiego. Zwłoki zamordowanych na Placu Zgody oraz zabijanych na terenie Obozu pochowano w masowych mogiłach za cmentarzem „podgórskim”. W te dni zostało zamordowanych ok. 2000 ludzi. Do Obozu przeszło ok. 8000 osób, wybranych według kryterium przydatności do pracy. Jedną z pierwszych robót, jaką wykonywali, było upokarzające bezczeszczenie cmentarzy, z których nagrobki zostały zużyte do budowy dróg obozowych. W marcu zakończono prace nad Wachkasserne (koszarami załogi obozu - SS), a późną wiosną rozpoczęła się rozbudowa przemysłowej części Obozu. Około połowy roku wydzielono na terenie Obozu Płaszów część dla Polaków.
Część cmentarza „podgórskiego” została zniwelowana i przeznaczona na nowe łaźnie i zespół kwarantanny. W związku z tym, miejsce egzekucji przeniesiono na szaniec FS 21 (H-górkę). Pożary baraków były przyczyną przebudowy Obozu, polegającej na zwiększeniu odległości pomiędzy barakami, rozpoczęto też kopanie stawów przeciwpożarowych. Jesienią został wysadzony w powietrze dom przedpogrzebowy cmentarza „krakowskiego”, w związku z przedłużeniem bocznicy kolejowej do centrum Obozu.
Na początku 1944 r. „Płaszów” z obozu pracy przymusowej (Zwangarbeitslager) zmienił kategorię na - koncentracyjny (Konzentrationslager). W jego granice została włączona ulica Pańska wraz z zabudową. Rozpoczęto budowę komór gazowych i przywieziono część ich wyposażenia. Po raz kolejny przeniesiono miejsce masowych egzekucji, na drugi z szańców - FS 22 (C-Dołek), ponieważ pierwszy z nich zapełnił się zwłokami.
Wobec zbliżającego się frontu, w połowie roku rozpoczęła się ewakuacja Obozu. We wrześniu i październiku wydobywano zwłoki z masowych grobów i palono ciała - by zatrzeć ślady zbrodni. Wywieziono 17 wozów ludzkich prochów, prawdopodobnie część była też rozsypywana po terenie Obozu. Ostatni transport więźniów z „Płaszowa” wyjechał 14 stycznia 1945 r. (do Oświęcimia).
Wszystkie prace na terenie Obozu wykonywali w warunkach straszliwego terroru więźniowie. W części przemysłowej były liczne pracownie i warsztaty, część z nich zajmowała się produkcją na potrzeby armii, były też i takie, w których więźniowie selekcjonowali i przetwarzali sprzęty zrabowane im samym. Wynikiem niewolniczej pracy więźniów jest wiele obiektów w Krakowie - np. linia kolejowa przez Krzemionki czy ulica Kamieńskiego. Obóz posiadał filie (podobozy) w Krakowie przy większych zakładach pracy. Jednym z takich podobozów była Fabryka Emalii, należąca do Niemca, Oskara Schindlera, któremu udało się ocalić ok. 1100 osób przed śmiercią (opowiada o tym film Stevena Spielberga “Lista Schindlera”).
Część wschodnia Obozu, gdzie znajdowały się głównie koszary załogi i magazyny, jest obecnie zabudowana osiedlem mieszkaniowym i tam ślady Obozu zostały w większości zatarte. Pozostałe części są ogólnie w stanie, w jakim zastał je koniec wojny, stanowią więc ważne świadectwo historii. Na tym obszarze odnajdziemy liczne zarysy baraków, stawy przeciwpożarowe, fundamenty po maszynach w barakach przemysłowych, pozostałości nagrobków cmentarza “podgórskiego”. Przy ul. Jerozolimskiej znajdują się ruiny wysadzonego domu przedpogrzebowego. Bliżej ul. Heltmana, przy skrzyżowaniu stoi tzw. Szary Dom (do czasu okupacji budynek Towarzystwa Chewra Kadisza, w czasie Obozu karcer - miejsce kaźni). W skałach kamieniołomu obozowego (za Szarym Domem) widnieją trzy otwory wykutego schronu przeciwlotniczego. Przy ul. Heltmana nr 22 istnieje dom komendanta Obozu, tzw. Czerwony Dom (wciąż ze śladami czerwonej farby na elewacji).
Pochodzenie nazwy Obozu - “Płaszów” - nie jest jasne. Obóz leży na terenie Podgórza i Woli Duchackiej, a tylko niewielka część gruntów płaszowskich została doń później dołączona.
 
 
 
HellFire
[Usunięty]

Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 12:31   

Dobrze by bylo napisac kto to napisal :) mozna by wtedy probowac sie dowiedziec na jakiej podstawie jaskinie kolo Szarego Domu sa nazywane schronami plot... Mam kilka uwag do tekstu:

"(...) Jesienią został wysadzony w powietrze dom przedpogrzebowy cmentarza „krakowskiego”, w związku z przedłużeniem bocznicy kolejowej do centrum Obozu." - dom przedpogrzebowy byl olbrzymi, wysadzono w pierwszym okresie tylko jego jedno skrzydło, w dale nie do przeprowadzenia koleji...

Zachowały sie budynki bodajze radiostacji no i budynki Niemcow, w innym poscie widzialem ze nazwaliscie Szary Dom, domem komendanta obozu, co jest nie prawdą, poniewaz znajduje się on w innym miejscu :)

Podoboz na ulicy Lipowej wcale nie był duży. Podobozy Płaszowa to obozy:
HS ZAL Prokocim (Julag II)
HS ZAL Biezanow

HS - Haftstättenpersonal
ZAL - nie mam pojecia...

To były juz podobozy gdzie byli Polacy, pracowali przy rozbudowie wezła kolejowego w Płaszowie. Miedzy innymi usypali stacje Kraków-Prokocim, skad Żydów z KL Płaszów kierowano do Bełżca...

Szkoda że nie da się wrzucać zdjęć...
 
 
Gość

Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 21:11   

Oj, mozna by sie dowiedziec...... Wbrew wszelkim opinom, dostep do archiwow jest dosc latwy, trzeba tylko checi i czasu... Chetni do badan poszukiwani!!! :!:
I masz racje. Dom komendanta, nota bene znanego z takiego sobie filmu fabularnego :D istnieje do dzisiaj - troche wyzej ( ul. Heltmana) niz dom zwany "szarym". Zachowal sie tez dom "czerwony" (ul. Jerozolimska) - moze nie radiostacja, ale centrala telefoniczna.
Zachecam do poszukiwan! Ranga "odkrwcy" (nastepna po "poszukiwaczu") zawsze czeka! :D :D
pozdr
 
 
marooda
[Usunięty]

Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 21:14   

I tak, zostalem "gosciem"...
A to tylko ja, czyli Wasz stary Maruda ("marooda") :D
pozdr
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8796
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 21:46   

chyba odkrywce Marudo pomyliłeś z "badaczem" ?! a dzięki właśnie takim badaczom co odkrywali prawdy banalne mamy teraz Twierdze Kraków w proszku, bo zajęci byli papierami a nie konkretną robotą!
pamiętaj że od mola (ksiązkowego/papierkowego) do pasożyta już nie daleko...

pozdrawiam
 
 
 
HellFire
[Usunięty]

Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 22:37   

LOL :D
tak chodzilo mi o centrale telefoniczna :) . Z obozu jeszcze swietnie sa widoczne zbiorniki przeciwpozarowe (za tymi grotami). A i w okolicach są świetnie zachowane niemieckie okopy :) (jedne sa za terenem obozu, w lesie, wiec mozna by pokopac z wykrywaczem jesli ktos ma :) . Drugie okopy sa przy H-Górce
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8796
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 22:48   

raczej nie polecam wykopów na terenie obozu i jeszcze obok rezerwatu przyrody...
 
 
 
HellFire
[Usunięty]

Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 22:54   

Wlasnie mowie ze jest poza terenem, nie mowie o kopaniu na terenie obozu czy rezerwatu. Ludzie ktorzy tam zgineli zasluzyli na spokoj.

Okopy sa w lasie przy dzialkach... tam nie bylo nic, byly pola ;)
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8796
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 22:58   

jak nic nie było to tym bardziej nie warto.. a zgoda konserwatora?? nie mozna przeciez bez niej nic kopac!!!
 
 
 
HellFire
[Usunięty]

Wysłany: Sob 21 Maj, 2005 23:07   

Trudno powiedziec zeby to podchodzilo pod konserwatora... jesli wogole o tym konserwator wie :) Ale sa zachowane jak perelki :) poza tym łączą się z austriackimi... :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group