Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Helmut
Pią 23 Cze, 2006 18:45
LM - RU Zambrowski - Zaruzie
Autor Wiadomość
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8796
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 10 Maj, 2006 10:58   

ale fakt faktem przyznasz, że niemcy nie kwapili sie do zdobywania tych schronow i nieraz brali glodem obroncow. to ze stoja tez w polach, tak jak fortyfikacje polesia czy inne - rzeczywiscie o niczym nie swiadczy. konfrontowanie umocnien Pommerstellung z LM nie ja z Helmutem zacząłem - pamietaj o tym :cool:
a ja tez troche obiektow LM widzialem, moze nie tyle co wiadomo kto, ale zdanie na ten temat mam...
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Helmut 
zwyczajny admin, żaden specjalista..
Śpioch bunkrowy

Pomógł: 37 razy
Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 796
Skąd: Kraków, N. Prokocim
Wysłany: Sro 10 Maj, 2006 11:40   

Toże widziałem kilka obiektów z LM... okolice Przemyśla na tych górkach, ale jak sie pojdzie bardziej na polnoc to schrony sa prawie ze w polach, nawet nie trudno ich znalezc, wszystko wystaje.

Zdjecie Aufmanna jest o tyle ciekawy, ze pokazuje jak dbaja o te fortyfikacje... korbki dzialaja a pancerzy to im sie nie ce chociaz jakas farba konserwujaca pomalowac. Drogi Korbolku, to ze mamy wysuwane wieże to nie oznacza ze one sie chowaja, sa tak przerdzewiale ze jestem prawie pewny zeby je uruchomic potrzeba by bylo rozebrac je i skrecic do poczatku.
 
 
 
Darula
[Usunięty]

Wysłany: Sro 10 Maj, 2006 12:40   

Dzisiaj stoją w polach, a w 1941??? Stare mapy mówia wszystko, teren mocno zabudowany, z zagajnikami... Teraz to albo pustynia (pola uprawne, równiny), albo gęsty las. Zabudowan tez juz nie ma, bo po wielu wioskach nie ma sladu.Należy tez pamietać, że po wojnie okoliczna ludność rozebrała nasypy (kamień na podmurówki nowych domów) i zlikwidowała "parasole" z płaskowników, które miały być pokryte siatką maskującą.
Na otwartm terenie też było kilka sposobów na ukrycie obiektów:
 
 
Franz Aufmann
[Usunięty]

Wysłany: Sro 10 Maj, 2006 18:41   

Witam strasznie spóźniony,

Jak wszędzie panuje konkurencja. Zastałem wyprzedzony o długość kilku postów, ale może w ten sposób informacje zostaną usystematyzowane.

Sowiecka terminologia zakłada klasyfikację schronów bojowych w kolejności:
1. według sposobu prowadzenia ognia przez główne środki ogniowe schronu,
a - schron do ognia bocznego (kaponir lub połukaponir)
b - schron do ognia czołowego (kaziemat)
2. ze względu na rodzaj posiadanych przez schron bojowy środków ogniowych.
a - schrony uzbrojone w armaty (artillerijskij …),
b - schrony uzbrojone w broń maszynową (pulemiotnyj …
c - schrony uzbrojone w armaty ppanc. i broń maszynową (artillerijsko-pulemiotnyj …)

Już wiemy dlaczego w niektórych publikacjach na Linii Mołotowa pojawiły się kaponiery i półkaponiery. System nazw takich jak półkaponiera lub schron do ognia bocznego-jednostronnego zaczął funkcjonować równolegle w różnych środowiskach znawców fortyfikacji.

Założono, że miejscowości lub zabudowania leżące na przedpolu punktów oporu zostaną zrównane z ziemią a ludność wysiedlona. W ten sposób prawdopodobnie zniknęło parę wiosek z ziemi i nowych map.

Sądzę, że wten sposób pewne kwestie zostały wyjaśnione

Aufmann
  
 
 
Darula
[Usunięty]

Wysłany: Sro 10 Maj, 2006 19:06   

OJOJOJOJOJ!!!!!
Wszystko ok, tylko te wioski zniknęły po II wojnie światowej!!!! Ale to juz inna historia...
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8796
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 10 Maj, 2006 21:15   

no tak, homo sovieticus był bardzo wyrozumiały dla wszlekiej maści istnień i w życiu by nie pozwolił na wysiedlenia :lol: DOBRE!
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Franz Aufmann
[Usunięty]

Wysłany: Sro 10 Maj, 2006 22:11   

Schrony maskowane w różny sposób - dobre zdjęcia. Ten problem był szczególnie ważny na RU Brzeskim, na odcinku fortyfikacji budowanych na prawym wysokim brzegu Bugu, a przypomnijmy, że granica przebiegała wzdłuż tej rzeki. (na pewnym odcinku). Należy bardzo uważać na dobór słów.
 
 
Darula
[Usunięty]

Wysłany: Czw 11 Maj, 2006 09:53   

Jak zwykle Korbolu :twisted: Brak Ci argumentów :roll: to zaczynasz politykować... Dyskutujemy raczej o maskowaniu i o róznych opiniach na temat sensowności położenia obiektów w LM, a nie o wyższości Niemców nad Ruskimi, czy Polakami... tak jakos temat zszedł z Zaruzia :shock:
Nikogo tu nie gloryfikuję, bo wszędzie tam gdzie budowano fortyfikacje nie było różowo. Czy to Niemcy, czy Polacy w równym stopniu szkodzili jak i powodowali "rozwój gospodarczy" danego regionu. Wywłaszczenia, niszczenie upraw. W cywilizowanych kulturach okoliczna kudność mogła zarobić przy wzoszeniu obiektów, czy to swoja pracą, czy też produktami żywnościowymi, miejscami noclegowymi dla wojska i budowniczych.... Byli tez tacy co z pobudek patriotycznych sami zgłaszali sie do organizacji wspomagających wojsko przy wznoszeniu fortyfikacji. Inni (mniej cywilizowani) brali sami i przymuszali do pracy. W tym konkretnym przypadku okolicznych wsi nie wysiedlano z powodu budowy punktów oporu. Wręcz odwrotnie, stanowiły one pewne maskowanie dla obiektów (na archiwalnych zdjęciach często widzimy schrony bojowe pomiedzy chałpami, czy tez maskowane jako stodoły), a także miejsce zaopatrzenia i zakwaterowania żołnierzy.
Wystarczy poczytać trochę relacji z tych terenów, a dowiemy sie, że wielu oficerów i żołnierzy "Operacja Barbarosa" zastała w łózkach lub na sianie. Nie jeden uciekał bez gaci, a inni szukali kluczy do obiektów...



Ale jestem dzisiaj zły :twisted: :twisted: Nie wiem dlaczego :oops:
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8796
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 11 Maj, 2006 10:19   

Nie politykuje, tylko zauwazam ze dla Ciebie rosjanie to byli mili sympatyczni ludzie, których źli niemcy zastali w łóżkach i biedacy nie mogli obroni swoich cudownych i unikalnych fortyfikacji :lol:

Argument o tym że wioski na przedpolu "prawdopodobnie" miały zostać zniszczone, rzucił Kolega Aufmann - więc z Nim prowadz dyskusję skąd posiada taką wiedzę i niech przytoczy na to jakiś dowód. Tak samo Ty napisz skąd masz pewność że takich przypadków nie było? Linia Mołotowa znajduje się tylko fragmentarycznie na terenie Polski więc skąd przypuszczenie o adekwatności wspomnień dla całej pozycji. Czasami trzeba podejść do tematu jak "badacz" a nie jak romantyk rozkochany do szaleństwa w kawałkach sowieckiego betonu :???:

Darulka zrelaksuj się jakoś, chłopie wykończysz się tym wieszaniem psów na Korbolu :lol: :lol:
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Darula
[Usunięty]

Wysłany: Czw 11 Maj, 2006 10:25   

A własnie, że nie bo fortyfikacja rosyjska wogóle mi sie nie podoba. Jest ochydna, źle wykonana i do d.... . Zero kunsztu, wszystko toporne - forty i bunkry fefefeeeeeee. Dyskutujemy tylko o konkretach, a nie o tym co kto lubi. Do narodu za wschodniej granicy tez nie pałam miłością, bo sprawili, że część mojej rodziny pożegnała sie z życiem...
Staram sie tylko byc obiektywny!


Łojezu jaki jestem zły!!!! Chyba walne jakiś jogurcik i ciastko :razz:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group