Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: darecki
Wto Mar 11, 2008 8:27 pm
M19
Autor Wiadomość
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8760
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Lis 22, 2006 6:53 pm   

Nie sadzę aby była taka możliwość aby granaty były cały czas uzbrojone. W ostateczności korpus wraz z lotkami z zaślepionym miejscem na zapalnik i detonator bez wlozonego ładunku miotającego. Zasady mówią iż granaty uzbrajano dopiero na pozycji bojowej (nawet ręczne). tym bardziej musiano skrupulatnie przestrzegać tego w fortyfikacji stałej gdzie eksplozja w podziemnych magazynach mogła urządzić niewyobrażalne szkody.

Stwierdzam to także na podstawie tego co sam widziałem (i miałem w rąsiach) w obiektach OWB, wiecej powiedziec z wiadomych względów nie mogę.

pozdrawiam
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Condor 
bunkrołazik


Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 26
Skąd: Festung Posen
Wysłany: Sro Lis 22, 2006 11:41 pm   

Dolna część M19 w Pz.W.720
_________________
Psy szczekają, karawana idzie dalej
 
 
 
Franz Aufmann 
1000 i dalej..
bunkrołazik



Pomógł: 68 razy
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 5085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lis 22, 2006 11:54 pm   

korbol napisał/a:
Nie sadzę aby była taka możliwość aby granaty były cały czas uzbrojone.

100% racji, nic dodać nic ująć. Sięgnę do notatek z zeszłego stulecia i podzielę sie informacjami.
Pozdrawiam Auf...
 
 
Franz Aufmann 
1000 i dalej..
bunkrołazik



Pomógł: 68 razy
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 5085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 23, 2006 12:06 am   

Condor napisał/a:
Dolna część M19 w Pz.W.720


Witam Condora,
Pierwsze zdjęcie jest bardzo ciekawe. Z publikacja drugiego poczekałbym jeszcze. Jest bardziej artystyczne niż techniczne. Ale to tylko mój subiektywny punkt widzenia.
Pozdrawiam Auf….
 
 
Condor 
bunkrołazik


Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 26
Skąd: Festung Posen
Wysłany: Czw Lis 23, 2006 10:48 am   

Zgadam się z Tobą w 100%. Drugie zdjęcie dodałem ze względu na ciekawe odbicie w wodzie. Ja mam trochę inne spojrzenie na fortyfikacje, mniej techniczne... Sfotografowałem też trochę detali, oto część
_________________
Psy szczekają, karawana idzie dalej
 
 
 
JanW 
bunkrołaz


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 195
Skąd: Międzychód
Wysłany: Czw Lis 23, 2006 4:28 pm   

Powrócę raz jeszcze do kwestii amunicji ponieważ doszło tutaj do nieporozumienia. Kolega Korbol napisał : cyt : "Gdzie uzbrajano granaty moździerzowe? Jak wiadomo składały się one z trzech części: korpusu, zapalnika i ładunku miotającego. W którym pomieszczeniu były składane w całość? Jak wiadomo magazynowano wszystkie części składowe osobno.” Nadal podtrzymuję swoje zdanie i sądzę że w pomieszczeniach technicznych jedynie uzbrajano w zapalniki gotowe już pociski. To odpowiedź na pierwsza część pytania Korbola. Odpowiedź na drugie pytanie : nie skręcano ich tam w całość z kilku elementów tj korpusu i elementu z lotkami i ładunkiem miotającym , ponieważ producent dostarczał je już zmontowane , bez zapalników. Dziwnym wydaje się opis z książki „Instrukcja szkolenia …… „ strona 70 , gdzie podają cyt.: „ 5- centymetrowy granat moździerzowy wz.36 dostarczany jest jako gotowy do strzału i hermetycznie zapakowany.” A dlaczego dziwny - bo sugeruje że granaty były dostarczane już uzbrojone !!!! Może to i prawda, ale mam wątpliwości w tej sprawie. Nie bez znaczenia zostaje tutaj sprawa logistyki. Przecież takimi samymi granatami strzelano z5cm leichter Granatwerfer 36 (5cm leGrW36). Dostarczanie armii granatów zmontowanych jak i w częściach stwarzało by kłopoty przy ich składowaniu jak i przy rozdziale do właściwych jednostek. Przestawiony na fotografii pocisk ćwiczebny został znaleziony w rejonie WG Ludendorf. A w pobliżu kilku obiektów na centralnym odcinku FF OWB do chwili obecnej znajdowane są w pełni uzbrojone granaty jak ich rozerwane pojedyncze części. Młodzi mieszkańcy bloku w Pniewie mogą coś na ten temat powiedzieć – a nawet pokazać – mam tu na myśli swoje dłonie.
 
 
 
darecki 
wujek kurde samo dobro
Trzeba siać...


Pomógł: 34 razy
Dołączył: 22 Lis 2004
Posty: 8760
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lis 23, 2006 5:55 pm   

JanieW ciezko dyskutować nt. jakiegokolwiek nieporozumienia nie znając pewnych faktów ktore towarzyszyły strzelaniu z M19 na FFOWB. Granaty uzbrajano przed oddaniem strzału czyli wkręcano w gruncie rzeczy zapalnik wraz z detonatorem. W podziemnych komorach magazynowych przechowywano granaty w trzech częściach:
- materiał wybuchowy
- zapalniki
- ładunki miotające
Doprawdy nie mogę zrozumieć w czym rzecz :shock:
Sam ładunek miotajacy to nabój wkładany do otworu "pmiędzy lotki". W każdym momencie można go było włozyć bez konieczności skręcania w korpus razem z ogonkiem...
Granatynie uzbrojone na FFOWB wyglądały podobnie jak ten który pokazałeś na zdjęciu: zamiast zapalnika i detonatora miały wkręcony bakelitowy korek a w przewodzie brakowało ładunku miotającego.
Składowanie granatów w podziemiach musiało się różnić od tych gromadzonych na składach polowych - każda komora mieściła różne elementy... Granat w nastepnej kolejności przemierzał drogę kolejką a następnie windą do góry do obiektów. Wożenie uzbrojonych granatów, szczególnie w warunkach produkcji wojennej można uznać za mocno nierozważne. Chłopcy z Pniewa mogą powiedzieć dokładnie to samo co Ty na temat tych granatów, nie uprawnia ich to jednak do miana specjalistów w tej dziedzinie ;) Jakby się znali to by łapki mieli całe - jak ja :)

pozdrawiam
_________________
Instytut Niemieckich Fortyfikacji Wschodnich
 
 
 
Franz Aufmann 
1000 i dalej..
bunkrołazik



Pomógł: 68 razy
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 5085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 23, 2006 11:22 pm   

Witam, mamy więc w tym temacie pierwszy punkt sporny. Dotyczy on sposobu przechowywania elementów granatu jak i ich uzbrajania. Nie zajmę stanowiska arbitra. Przemyślmy spokojnie ten problem, uzupełnijmy informacje na ten temat i usystematyzujmy wiadomości. Wspomiana przez Jana instrukcja ma wiele drobnych "nieścisłości". Ma również jedną wielką zaletę. Ta instrukcja jest. Proszę tylko o odrobię rozsądku przy jej interpretowaniu.

Na kolejnych trzech zdjęciach będziemy mogli zapoznać się z dwoma typami granatów, a na trzecim zobaczymy jak cechowano lub opisywano granaty. Ten rysunek istotny jest dla tych wszystkich, którzy już poznali sztukę czytania, mają odrobinę oleju w głowie i jeszcze całe ręce. Ostatnie czwarte zdjęcie prezentuje magazynek lub paletę na 6 granatów do M 19, który zbliża nas do temtu granatnika M19. Mamy magazynek załadowany jak i widok magazynka bez granatów. Mamy sprężyste obejmy mocujące granaty. Prowadnice magazynka i zespół zabieraka.

Brakuje nam jeszce parametrów M 19, ról poszcególnych członków 3- osobowego zespołu i masę innych drobnych szczegółów. Mnie osobiście, na zdjęciu m19-4.jpg przedstawiającego granatnik M19 (w poście Jana), brakuje bardzo ważnego dla obsługi granatnika urządzenia. Mam nadzieję , że te wszystkie elementy zostaną w następnych postach opisane.

Pozdrawiam Auf...

Mniej wtajemniczonym, ale ze zdrowym rozsądkiem nie polecam wytapiania a raczej "wygotowywania" materiału kruszącego, gdyż może to być również granat dymny (rys. drugie zdjęcie od góry). Co powie mama jak wróci z pracy?
  
 
 
Helmut 
zwyczajny admin, żaden specjalista..
Śpioch bunkrowy

Pomógł: 37 razy
Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 796
Skąd: Kraków, N. Prokocim
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 12:00 am   

Istotnie Aufmmanie - warto mieć ręce, można wtedy pisać na tym forum.
 
 
 
Franz Aufmann 
1000 i dalej..
bunkrołazik



Pomógł: 68 razy
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 5085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 24, 2006 12:08 am   

Cześć Helmut,
Kapitalne zdjęcie. Pojawiło sie również tajemnicze urządzenie, którego brakowało na wcześniej wspomnianym zdjęciu. Ale ciekawostka, urządzenie pozbawione jest obudowy.
Helmut, nawet peryskop (peryskop w M19 nadal mnie intryguje, jest inny niż myślałem) jest widoczny na twojej focie. Poszczególne egzemplarze M19 mogą się różnić od siebie. Różnice te mogą być wyraźnie widoczne w górnej części, gdyż musiała być ona dostosowana do pancerza. Granatniki zabudowywano prawdopodobnie aż w 5 pancerzy. Pierwsze konstrukcje pojawiły się w już wspomnianych 34P8 (odporność B). Wykonano również prototypowe pancerze w kasie odporności A i oznaczone je jako 39P8 i 49P8. Jako standard uznano pancerz 424P01 ustawiany na sokole (Sockelring). Ale w tym samym roku wykonano jeszcze jeden pancerz 428P01 w kasie odporności A.


Poniżej zaprezentuję trzy zdjęcia. Zdjęcia te pokazują czynności poszczególnych członków 3- osobowego zespołu. Ich zrozumienie lub opis pozostawiam bardziej wtajemniczonym kolegom. Prosze zwrócić uwagę. Z jednej strony pokazana jest pusta paleta, a już z drugiej strony ładowniczy "zmaga" się z paletą wypełnioną sześcioma granatami. Czyli zespół trzech osób na pomoście uzupełnia jeszcze "ktoś", który znajduje sie poniżej pomostu. Tam właśnie .... zaczyna sie nasz wcześniej zaakcentowany punkt sporny.

Pozdrawiam Auf...
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group